środa, 29 stycznia 2014

Oczy pełne miłości


Ostatnio różne dziwne rzeczy się dzieją w moim świecie. Zatrzymuję się na chwilę by zbadać własne myśli, które tworzą moją codzienność. Czy faktycznie zapraszałam więcej magii, miłości, radości, ruchu, natchnienia i synchronii? Czy o tym myślałam, a myśl w mgnieniu oka stała się moim porankiem, dniem i nocą? No faktycznie… I odkrywam, że moja myśl wysłana na spotkanie z wiatrem szybko powraca z dziecięciem w łonie, a to rodzi się bez bólu, tak naturalnie jak oddech.

niedziela, 26 stycznia 2014

Jestem wibracją


Dziś wkradam się do tej muzyki i nic więcej mnie nie interesuje. Pojawiam się i znikam. Jestem wszędzie, gdzie niesie się wibracja. Zmieniam stany skupienia. Wybieram to kim lub czym chcę być. Więc dziś jestem wibracją i przenikam, wnikam, rozchodzę się, unoszę, faluję, drżę, dźwięczę, przybieram na sile, milknę...

sobota, 25 stycznia 2014

So good!


To były moje najdłuższe urodziny i tak naprawdę trwają do dziś. Coś we mnie wstąpiło, jakoś nie chce wyjść, a ja tego nie wyganiam bo dobrze mi w moim świętowaniu dnia. Codziennie rodzę się na nowo. I choć dużo o tym pisałam to dopiero niedawno mnie mocno walnęło to codzienne świętowanie swojego istnienia. Jakaś klepka odpadła, inna się otworzyła i tak mi odbiło znowu, że już nic nie rozumiem. A przecież i tak mało kumałam o co w tym całym życiu chodzi. Więc przestałam się zastanawiać i po prostu świętuję. Nie potrafię wyjaśnić co się zmieniło, po prostu to czuję i już. Mam ochotę na nowe doświadczenia, smaki, relacje. To tak jakby jednej nocy spadła ze mnie skóra węża, jakby kokon motyli został rozerwany, jakbym wyszła z gęstej mgły do obcej krainy.

wtorek, 21 stycznia 2014

Song for you


Dziś tylko tyle bo... więcej nie potrzeba...
Pięknego dnia!
Dobrze, że jesteście.
Dziękuję i ślę Wam moc aloha gdziekolwiek jesteście, cokolwiek robicie ;-)

piątek, 17 stycznia 2014

To feel




I jeśli powiesz mi, że Twoje ciało jest niczym martwe, zapytam Cię kiedy ostatnio tańczyłeś? Tak po prostu, bez żadnej choreografii. Bez oceniania ruchów. Bez myślenia o nich. Tylko Ty, muzyka, rytm i ciało przez które przepływa dźwięk i uwalnia wewnętrzne blokady, przyspiesza Twój oddech, wibruje ciało, a podskakujący umysł z każdym kolejny ruchem cichnie bardziej i bardziej… Ruch rodzi się w ciele, nie w myśli. Znajdź. Poczuj. Wyraź. I powiedz jak czuje się Twoje ciało.

czwartek, 16 stycznia 2014

Happy




Nie wiem co się dzieje we Wszechświecie, naprawdę nie wiem i w tej niewiedzy sobie tańczę i płaczę nadal, a jakże. Ze szczęścia, z wdzięczności, z miłości, z obfitości, no z życia tak magicznego, które się odbywa! Dziś w pociągu usłyszałam: - Wiesz, no ona się nie umie odnaleźć w tym życiu. 

Wiem jak to jest się zgubić życiu. Wiem jak to jest się odnaleźć. Raz odnalezionej drogi się nie zapomina. Można wejść daleko w ciemny las, ale droga zawsze będzie o sobie dawała znać. Stopy będą wiedziały jak iść. Przyczepione mocno do Matki Ziemi pójdą tam, gdzie bije pragnienie serca. Bo już nie można inaczej. Dość mędrkowania, drżenia z lęku, przysiadania na szarych chmurach myśli. Czas wybrać ŻYCIE, ze wszystkim co niesie. Gdyby zaproponowano mi życie bez smutku, bólu i goryczy, nie wybrałabym go. Gdyby zaproponowani mi życie tylko z radością, ekstazą, słodyczą, nie wybrałabym go. Bo na życie składa się WSZYSTKO. I czasem popłaczę, i czasem poboli, i czasem z kimś, a czasem sama, i czasem radość tryska wszystkimi porami skóry, a czasem pot wędrówki. Ale za nic nie wybrałabym innego życia.

wtorek, 14 stycznia 2014

Jabłko jest całe




Czytam ostatnio książki Alexandra Lowena. Zgłębiam coś czego nie sposób poznać do końca. Ludzie ciało i mieszkające w nim emocje. Zatrzymuję się na chwilę nad fragmentem tomu Radość: Jako dorośli szukamy u innej osoby spełnienia – szczęścia – zdradzamy samych siebie i niechybnie zostaniemy zdradzeni i przez nią. Z drugiej strony, jeśli szukamy w sobie dobrych uczuć, jeśli jesteśmy w kontakcie sami ze sobą, nie możemy zostać oszukani ani wykorzystani. Nie zostaniemy oszukani, ponieważ nasze uczucia nie są zależne od drugiej osoby, a nasz szacunek do samych siebie nie pozwoli nam zaakceptować próby wykorzystania czy skrzywdzenia. Z takim nastawieniem wszystkie nasze związki są pozytywne, ponieważ jeśli nie są, kończymy je. Osoby darzące siebie miłością, o stabilnym poczuciu własnej wartości, nie są samotne ani same.